4 komentarze

  1. Edyta Choińska
    27 listopada 2017 @ 21:02

    Kibicuję! Ja też od dłuższego czasu motywuję się myśląc pozytywnie i tym, jak bym chciała wyglądać na plaży w Brazylii, jednakże chcieć to nie zawsze móc. Bo to móc to zależy na początku od tego, na ile jestem w stanie siebie zmusić, by wyjść z ciepłego mieszkanka, wskoczyć w dresy i zapierdzielać w pocie na rowerku. Dramat przez pierwsze 15 min, a później… aż się chce. Mnie czeka wg. mojego dietetyka walka z 15kg nadwagą, ale nie daję się! 🙂 Podziwiam Ciebie i trzymam kciuki!

    Reply

  2. Mariolka Dieloman
    11 października 2017 @ 07:50

    Może jestem inna- ale nie mam presji na diety i ćwiczenia – ewentualnie jakbym sie uparła ale tak bardzo mocno to mogę czasem po biegać dla kondycji tylko a nie dla odchudzania.
    Zawsze mam ochote napisać ze 18.06.2017 w ciagu 2 godzin zgubiłam 5 kilo. Można?
    Można jeśli w całej ciąży przytyje sie 8kg to podczas porodu zgubisz 5 🙂 i zyskasz dużo więcej ale juz możesz je przytulać.
    Tak z przymrużeniem oka o diecie;)

    Reply

  3. Ania Kalemba
    21 marca 2017 @ 10:00

    Cudowne podejście! Uwielbiam! :* Moim zdaniem tylko odchudzanie z głową ma sens!

    Reply

  4. Olga Pietraszewska
    20 marca 2017 @ 20:40

    No pięknie! Gratuluję nie tylko tych 4 kilogramów, ale właśnie tego rozsądnego podejścia i odnalezienia takiego sposobu na schudnięcie, który jest zgodny z Twoim rytmem, potrzebami, wymaganiami, preferencjami i stylem życia. Tak jest właśnie najlepiej!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *