5 komentarzy

  1. Lefti
    4 stycznia 2015 @ 22:23

    Dzisiaj mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że szukając swojej drogi nie kieruję się prestiżem, ale nie zawsze tak było.

    Reply

  2. Justyna
    6 października 2014 @ 11:26

    Chciałabym móc przebierać w ofertach pracy, zdobywać doświadczenie zawodowe, jednak to nie jest tak proste jak Pani opisuje (przynajmniej w moim wypadku). Jestem świeżo upieczoną absolwentką uczelni wyższej. Warunki domowe nie pozwoliły mi na studiowanie prestiżowego kierunku na dobrej uczelni, również mieszkałam dosyć daleko od miasta, gdzie transport do cywilizacji był niestety ograniczony, przez co nie mogłam się podjąć prac dorywczych. Obecnie, moja sytuacja życiowa wymusiła na mnie mieszkanie za granicą. Nie mając jakiegokolwiek doświadczenia na żadnym stanowisku nie mogę znaleźć zatrudnienia nawet na tzw. „zmywaku”. Nie stać mnie na podjęcie kursów dokształcających. Jedynym plusem jest fakt, że nic nie kosztuje mnie pobyt tu.
    Wracając do Pani postu – nie widzę nic złego w podejmowaniu nowych doświadczeń, o ile pozwala na to rzeczywistość. Zazdroszczę wszystkim, którzy mogą bez problemu zostać zatrudnieni tam, gdzie zechcą.

    Reply

    • Jak ona to robi
      6 października 2014 @ 11:43

      Wiem i rozumiem. Kiedyś też musiałam wyjechać za granicę i dorobić na „zmywaku” Było to ciężki jak i piękny czas. Niestety żyjemy w takich czasach, że nawet studia nie gwarantują nam pracy na przyzwoitym stanowisku. A na Państwo nie ma co liczyć.

      Jeżeli mogę jakoś pomóc i doradzić. To pisz do mnie na priv.
      Wierzę,że Twoja sytuacja szybko się zmieni. Będę gorąco trzymać kciuki.

      Reply

  3. Kameralna
    3 sierpnia 2014 @ 10:50

    Świetna historia! Rozumem Twoją koleżankę, podziwiam i gratuluję odwagi! Sama w ten sposób rzuciłam pracę na etacie w firmie komputerowej, na rzecz własnej działalności i przestałam odczuwać ucisk w gardle przed zbliżającym się poniedziałkiem.

    Reply

    • Elwira
      4 sierpnia 2014 @ 13:25

      Dobrze, że zdecydowałaś się postawić na siebie. Gratuluję odwagi!

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *