DZIECKO

Spokojne wakacje z dziećmi? To możliwe. Sprawdź, co może Ci pomóc

O wakacjach z dziećmi pisano już w zamierzchłych czasach. Z tą różnicą, że kobietom było wtedy o tyle łatwiej, bo nie wyjeżdżały nigdzie z dziećmi, a wakacjami nazywano puszczenie dziecka na łąkę i jedzenie chleba z masłem i solą zagryzając ogórkiem małosolnym, w dodatku pod czujnym okiem dziadków i cioć… Dzisiaj mamy więcej możliwości – chcemy podróżować, wyjeżdżać z miasta, zwiedzać… Hotele oferują coraz więcej atrakcji dla dzieci, prześcigają się ofertami. Jedyne, co się nie zmienia to dzieci – ich nastrój, potrzeby, energia, która się nie wycisza. A w tym wszystkim jesteś Ty – od rana do wieczora – bez przedszkola, niani… Takie są fakty i nie zmienimy tego dopóki dzieci nie dorosną. Wiem, że zatęsknię za tymi czasami i wiem, że będzie mi brakować hałasu i płaczu. Jednak teraz szukam sposobów, aby spędzić w miarę spokojne wakacje z dziećmi. W tym roku się udało! Nasz spokój i organizacja na pewno w tym pomogły.

 

Oczekiwania

Piękne miejsca, tropikalne plaże oraz hotele z masą atrakcji nie spowodują, że dzieci nie będą marudzić, płakać i chcieć tysiąca rzeczy od nas. Tak się nie stanie… Trzeba to zaakceptować i nie oczekiwać, że urlop sprawi, że dzieci jak zaczarowane nagle się zmienią 😉

 

Nasz ostatni wyjazd był dużym stresem, ale wynikało to tylko z obawy jak Wiko zareaguje na taką ilość bodźców i zmianę miejsca. Jednak okazało się, że moje obawy i stres były tylko we mnie. Świetnie dał sobie radę. To była dla mnie lekcja, aby nie panikować zawczasu.

 

Nie próbuj mieć idealnych wakacji wyglądających jak z Pinteresta czy Instagrama

 

Pamiętaj – wszystkie dzieci płaczą, wszystkie mają swoje problemy i wymagania. Zdjęcia uśmiechniętych rodzin na Instagramie, które widzisz codziennie to tylko piękna chwila, która została uchwycona aparatem.Wakacje z dziećmi są wyzwaniem dla rodziców, ale robimy to przecież dla naszych dzieci.

 

Wybieraj odpowiednie miejsca

Jeżdżenie w miejsca, gdzie nie ma dzieci albo miejsca, które nie są przystosowane do maluchów może być męczące. Po pierwsze – będziecie musieli szukać rozrywki i atrakcji po całym mieście, po drugie – z pewnością w takim obiekcie więcej będzie osób nie posiadających potomstwa, więc hałasy i szaleństwa na basenie mogą nie być przyjęte z entuzjazmem. Będąc w miejscu, gdzie są rodziny z dziećmi czujemy się bardziej swojsko i chyba każdy rodzic zrozumie, że hałas jest wpisany w rodzinne wakacje…

 

Zaprzyjaźnij się z Netflixem

Mądre bajki wybrane z głową nie są czymś złym 😉

 

Twój czas też jest ważny

 

Te wakacje z dziećmi były tylko dla nas. Trafiliśmy do miejsca, w którym było mnóstwo atrakcji dla dzieci. Dzieci z nadmiaru wrażeń przez dwa dni wyglądały jak spuszczone ze smyczy. Radość i ekscytacja nowym miejscem były ponad moje siły. Od rana do wieczora, gdyby mogli, to pewnie cały dzień by nie mogli się nasyć. Nadmiar wrażeń i przestymulowanie minęło po trzech dniach, ale było to okupione dużą dawką cierpliwości i rozmów. Tłumaczenie dzieciom, że rodzic jest zmęczony i chce się napić było dla nich trudne do zrozumienia… „O co chodzi? W końcu są wakacje!” Im krzywda się nie działa. Mieli aż nadto naszej uwagi. Ale też musieliśmy sprowadzać ich na ziemię, że rodzice również mają swoje pragnienia potrzeby.

 

Plan wycieczek i wakacji

Rysuję na kartce, według kolejności, plan aktywności na dany dzień. Na przykład: rano jemy śniadanie, idziemy na plażę itd. Sprawdzał się u nas jak byliśmy na wyjedzie i stosuję tę metodę również w domu. To jest patent dla dzieci, które lubią plan i struktury. Ale też dla dzieci, które są rozbiegane i ponadprzeciętnie energiczne.

 

Obowiązki

Nasze dzieci są już w takim wieku, że muszą wiedzieć, że mama i tata to nie osioł, który będzie ciągnął wiaderka i ręczniki na plażę. Bo wiecie jak to wygląda… Materac, kółko, pływaczki , wiaderka – idziesz na plażę jak koń pociągowy. Rozkładasz na plaży szałas. Dzieci wskakują do wody i okazuje się, że jedynym „sprzętem”, którym się bawią jest piasek i woda. Kilka razy dałam się nabić w butelkę i chciałam dla dzieci zrobić wszystko i dać im możliwość jak najlepszej zabawy i wzięłam wszystkie plażowe zabawki i to był jednak zły pomysł. Bo to my byliśmy umęczeni. Pomimo, że mieliśmy bardzo blisko do plaży, ogarnąć dzieci, zabawki… W następnych dniach nie mieliśmy tego problemu. Dzieciaki spośród rzeczy na plaże wybierały po trzy zabawki, które musiały spakować do torby i dzielnie niosły na plażę. Uważam, że dzieci które mają obowiązki mniej się nudzą i nie marudzą.

 

Ochrona

Najlepsze wakacje są wtedy, kiedy dzieci nie chorują, nie mają złamań czy poparzeń. Oprócz podstawowych leków, które wzięłam ze sobą, zabrałam również sprawdzone przeze mnie i dzieci kremy do opalania Kolastyna. Pewnie wiesz, ale tylko przypomnę – najlepiej smarować się kremami jeszcze przed wyjściem na plażę w hotelowym pokoju – z dwóch powodów – można dokładnie posmarować ciało i balsam zdąży się wchłonąć oraz sama wiesz, że smarowanie na plaży kończy się tak, że zaraz po nałożeniu kremu dziecko leci do wody i tak naprawdę ochrona skóry jest wtedy znikoma. Kolastyna dla dzieci jest wodoodporna, ale przy tak intensywnych zabawach plażowych i kąpielach warto smarować dziecko co kilka godzin.

Baw się jak dziecko (nie tylko w wakcje)

Naprawdę, nic tak nie odstresowuje rodzica, kiedy zaczyna podążać za własnymi dziećmi i bawić się razem z nimi, by wyzwolić w sobie wewnętrzne dziecko. Wodne szaleństwa, skakanie przez fale, zabawy w piasku, gry i rozmowy są najlepszą formą terapii i budowania relacji z dziećmi.

 

 

Czas dla nas podczas wakacji?

Czy ja oszalałam, czy można mieć czas dla siebie? Można! Nie jest to jakiś magiczny sposób. Kiedy od rana do wieczora spędzaliśmy intensywnie czas we czwórkę (basen, zabawy, wycieczki) to po kilkunastu godzinach naprawdę potrzebowaliśmy więcej czasu na regenerację niż tylko podczas picia kawy. Aby dzień rozpocząć z uśmiechem, a nie z przemęczoną głową zaraz po kolacji i dziecięcej dyskotece kładliśmy dzieci spać. Dzięki temu one były w łóżkach już o 21, a my mogliśmy chociaż godzinę odetchnąć i napawać się spokojem. Więcej się nie dawało, bo szybko zasypiałam J

 

 

Wakacje z dziećmi w tym roku uważam, za naprawdę udane. Powiem więcej – odpoczęłam. Pewnie dlatego, że byłam tylko dla nich. Nie rozpraszał mnie telefon czy praca. Mogłam skupić się tylko na ich potrzebach. Choć bywało ciężko to widzę, jak dużo się zmieniło w ich zachowaniu oraz bardziej zacieśniły się nasze relacje. Chcą z nami więcej rozmawiać, opowiadać… To bardzo cenne. A przeciwności jakie nam towarzyszyły już dawno zostały zapomniane.

Napisz mi jak ty spędzasz z dziećmi wolny czas. Podróżujesz z dziećmi?

 

 

2 komentarze

  1. Świetnie, że udało Ci się wypocząć. My na wakacje zwykle zabieramy nianię lub babcię. W tym roku wyjątkowo byliśmy bez ich wsparcia, ale w towarzystwie przyjaciół i też urlop wyjątkowo nam się udał mimo początkowych obaw.

Leave a Response