W jaki sposób iPad pomaga w prowadzeniu biznesu?
Wiadomo, że kobieca torebka zawsze jest wypełniona po brzeg kosmetykami, lakierami do paznokci i innymi ciekawymi rzeczami. Nie inaczej jest z moją, choć naprawdę staram się, by ważyła jak najmniej. Gdy jednak poza torebką potrzebowałam też laptopa – robiło się już bardzo, bardzo ciężko i na samą myśl o chodzeniu z takim balastem pot występował mi na czoło. Nadszedł w końcu moment na zmiany – zostawiam komputer w domu, a ze sobą do torebki biorę tylko tablet – iPad Mini!
2 lata
Minęły właśnie 2 lata od kiedy mniejszy iPad trafił w moje ręce. Początki nie były łatwe, bo operowanie tylko klawiaturą ekranową wymagało przyzwyczajenia. O ile wtedy nie wiedziałam, do czego można używać tabletu, tak teraz nie wyobrażam sobie go nie mieć. Decyzja co do modelu i rozmiaru była prosta – tablet miał być poręczny jak czytnik e-booków, ale nie tracić w związku z tym mocy czy praktyczności. I ten wyświetlacz Retina – cukiereczek :)! Bateria – no cóż :)… Miazga. Nie wiem czy każdy tablet tak ma, ale tego naprawdę trudno go “wydoić” z energii :). I tak iPad Mini stał się nieodłącznym kompanem całej rodziny.
- Gdy zdarzy się chwila spokoju, służy idealnie jako czytnik e-booków. Bazowa aplikacja – iBooks naprawdę genialnie radzi sobie z zarządzaniem e-bookami. Do tego opcja zmiany podświetlenia (jasności i koloru) – rewelacyjna dla oczu!
- Gdy jestem w ruchu czy na wyjeździe, jak np. na See Blogers – iPad zastępuje mi laptopa. Do tego aplikacja WordPress i mogę zarządzać blogiem gdziekolwiek jestem (7,9 cala zmieści się mi do każdej torebki). Wszystko działa szybko i sprawnie. Jak tłumaczy mi mąż – software (iOS, czyli system operacyjny – tutaj już w wersji 8) jest idealnie zgrany z hardware’em (a więc ze wszystkim, co w środku: procesorem, ekranem i innymi elementami urządzenia).

iPad Mini to tablet, który po prostu działa:
wtedy kiedy go potrzebujesz,
tak jak tego oczekujesz.
- Żeby praca na iPadzie było jeszcze przyjemniejsze, smart cover nie tylko zabezpiecza ekran przed niespodziankami, ale też idealnie układa iPada pod kątem, tak, że pisanie staje jeszcze wygodniejsze. Dodatkowo w obudowie iPada jest magnes, który w kontakcie ze smart cover (z wbudowanym magnesem) – blokuje i wygasza ekran, a gdy odsłaniamy okładkę – odblokowuje go. Trudno było mi się zdecydować, dlatego kupiłam smart cover w różnych kolorach ;).
- Zdarzyło się, że iPad posłużył mi jako tablet graficzny, chociażby do podpisów lub przygotowywania ilustracji. Polecam do tego aplikację Adobe Photoshop Touch.
- Potrafię z przemęczenia odpłynąć, zasnąć – nawet przy ciekawym serialu. Wtedy “nadrabiam” przespany odcinek oglądając go na iPadzie w łóżku. Powiedzmy, że używam do tego tylko TVN Player :D.
- Minęły 2 lata a ja nadal mam słabość do wyglądu iPada mini. Jest po prostu śliczny :D. Ale w kontakcie z dwójką moich dzieci szybko mógłby stać się, że tak powiem… mniej śliczny. Dlatego, gdy ma być w intensywnie używany przez dzieciaki, opancerzam go obudową LifeProof, dzięki której staje się zupełnie dziecioodporny 🙂
Oto moje wrażenia z 2 lat z moim iPadem Mini (Retina). Aplikacji do opowiadania i testowania jest całe mnóstwo, a więcej przykładów i aplikacji do zastosowania w biznesie możecie znaleźć o TUTAJ. Gdybym dziś miała podjąć decyzję – bez wahania sięgnęłabym po najnowszy wariant małego tabletu Apple – iPada Mini 3.

Warto mi też dodać, że za dopasowaną do moich potrzeb decyzją i wyborem iPada mini stała rzetelna i pomocna ekipa z iSpot Magnolia. Panowie dołożyli wszelkich starań, aby wyjaśnić mi najważniejsze rzeczy i rozwiać wątpliwości – dzięki Wam za to! Sam iSpot okazał się też pomocny, gdy zastanawiałam się nad aktualizacją systemu z iOS 7 do 8. Pojawiłam się w salonie, porozmawiałam z obsługą iSpot i wszystko było już jasne – update do iOS 8 :).
Wpis ten powstał w wyniku współpracy z iSpot.

27 lutego 2015 @ 22:17
bardzo przydał mi się ten post, bo wciąż zastanawiam się nad kupnem takiego cuda. Mam iphone i jak tablet to tylko ipad – chyba ulegnę pokusie ;))
15 lutego 2015 @ 23:01
Dokładnie z tych samych powodów kupiłem iPada mini mojej dziewczynie. Ma go od kilku miesięcy i nigdy się z nim nie rozstaje. Co do samej firmy iSpota – nie mam zastrzeżeń. W salonie byłem kilka razy, ale same zakupy robiłem już internetowo. Szybko i bezproblemowo wysłali, a moje wątpliwości rozwiali pracownicy infolinii.
4 lutego 2015 @ 12:00
iPadzisko uwielbiam, to najlepszy praktyczny prezent jaki dostałam 😀 A zazwyczaj nie przepadam za praktycznymi 😉
4 lutego 2015 @ 16:32
Dzięki Tobie odkryłam aplikację “Kindle”i od tego momentu nie rozstaje się z iPadem 🙂
18 lutego 2015 @ 17:23
Super, bardzo się cieszę, że się do tego przyczyniłam 😉
31 stycznia 2015 @ 17:36
Ja używam Samsunga, kupiłam go jak młody się urodził. Miał służyć podczas spacerów. Niestety leży zakurzony, w domu działam raczej na laptopie. Może powinnam sciągnąć kilka fajnych aplikacji i zacząć korzystac z niego na nowo.
1 lutego 2015 @ 11:52
Koniecznie! Dzięki aplikacjom, tablet daje dużo możliwości np. czytanie książek, montowanie filmów, gry, pisanie postów na bloga. 😉
30 stycznia 2015 @ 22:56
Najgorsze jest to że mini 2(czy tam Retina) i mini 3 nie różnią się niczym prócz czytnikiem linii papilarnych a każą dopłacać całkiem sporo. Chyba bardziej opłaca się ciągle zakup mini 2 właśnie 😉
1 lutego 2015 @ 11:57
Chyba skupili się bardziej nad sprzedażą iPhona ( co pokazują ostatnie wyniki finansowe) a nie nad rewolucyjnymi zmianami w iPadzie 😉 Zdaje się, że nastawili się bardziej na poprawę iPada Air – tam widać znaczące zmiany.
30 stycznia 2015 @ 22:21
No i pięknie 🙂