6 komentarzy

  1. Gabi
    10 grudnia 2017 @ 15:36

    Ja nie pracowalam w drugiej ciazy, bo zajmowalam się moją starszą coreczka, dbalam o siebie. Moja ciaza byla bez komplikacji a moj synek tez urodzil sie chory.
    Nasza historia jest podobna.Maly tez po wylewie i z wadą genetyczna. Walcze o jego rozwój praktycznie od poczatku i przez pierwszy rok tez slyszalam ze przesadzam a moj syn na rok siedzial pomimo intensywnej rehabilitacji. Wierze ze duzo osiagniemy choc tak naprawdę martwię się co bedzie jutro. Twój blog bardzo mi pomaga,inspirujesz mnie do dalszego dzialania buzka

    Reply

  2. Monika
    3 października 2017 @ 12:03

    Też nie przepadam za głupimi komentarzami i poradami od ludzi, którym się wydaje, że wiedzą lepiej i muszą koniecznie to zakomunikować.

    Reply

  3. Kobietapo30
    29 września 2017 @ 07:33

    W sumie coś w tym jest 😉

    Reply

  4. Agnieszka Kalińska
    25 września 2017 @ 09:25

    Przeczytałam dwa teksty i jestem zachwycona. Zaskoczyło mnie jak to wszystko jest tak naprawdę proste i fajne w tym macierzyństwie. Wystarczy odpowiednie podejście i duża dawka cierpliwości.

    Reply

  5. Ania Kalemba
    22 września 2017 @ 08:58

    Moja ulubiona internetowa Mamuśka! 🙂

    Reply

  6. Olomanolo.pl
    21 września 2017 @ 09:40

    Macierzyństwo poradnikowe dla mnie nie istnieje. Nigdy ich nie czytałam, nie przygotowywałam się tez do roli mamy. Wszystko przyszło naturalnie! I chyba dobrze na tym wychodzę, bo nie słyszę niezadowolenia z ze strony moich dzieci.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *