20 komentarzy

  1. Ewa Szczors
    31 stycznia 2017 @ 20:11

    Ciesze sie, ze nie trafilam na pajaca .. co prawda cywilny wzielismy po 5 latach i dwojce dzieci. Aktualnie jestesmy razem 11lat z czworką szkrabów na koncie … codziennie kochamy sie bardziej, przytulamy sie kilka razy dziennie, mowimy sobie “kocham cie”, dajemy sobie buziaki i nawet pizama z hello kitty nie przeszkadza nam w namietnosci … zwiazek to praca i wyrzeczenia dwojga ludzi … naprawde mozna stworzyc szczesliwy zwiazek 🙂

    Reply

  2. Miesiąc zblogowAny (9): wrzesień w linkach i obrazach - Świat zblogowAny
    5 października 2015 @ 13:26

    […] Niektórzy z Was zapewne planują śluby i wesela, niekoniecznie już na przyszłe lato. Na pewno zastanawiacie się, co zrobić, by nie utonąć w morzu kwiatów. Zajrzyjcie koniecznie do Natalii z Simplife.pl – na pewno znajdziecie  tam ciekawe zamienniki. Aha! I koniecznie sprawdźcie też, co zmieni się po ślubie. […]

    Reply

  3. Agnieszka
    10 września 2015 @ 16:45

    Związek to praca obojga, trwanie przy sobie w każdym momencie. Ale mimo wszystko to również nie zatracenie siebie. Sama wpadłam w pułapkę ograniczenia się tylko do partnera. A bez samej siebie nie będzie mnie w związku,

    Reply

  4. ohdeer_blog
    7 września 2015 @ 08:36

    Gdybym Was nie poznala to bym zerknela n ate Wasze
    zdjecia i pomyslala ‘ale fajna para’, ale poniewaz Was poznalam to sobie patrze
    n ate zdjecia, usmiecham sie do siebie i mysle ‘ale super, extra fajna para’J)))

    Reply

  5. Natalia Sławek
    29 sierpnia 2015 @ 14:12

    Strasznie smutny ten początek, ale zgadzam się z zakończeniem. Czas. Czas tylko dla siebie, bez rozpraszaczy i pięciu rzeczy, które miałam zrobić, ale jakoś nie zdążyłam. Gdy tylko w naszym życiu dzieje się coś bardzo absorbującego, a całe dnie każdy walczy ze swoimi listami zadań, pod koniec tygodnia już czuję, że coś między nami jest nie halo, nie tak, jak być powinno. Tydzień! A pomyśleć, co dzieje się z tymi, co przestają zauważać się na długie miesiące, lata.

    Reply

  6. Alexandra
    27 sierpnia 2015 @ 12:29

    Nie zapowiada się się bym w najbliższym okresie powiedziała ze swoim facetem sobie sakramentalne TAK przed ołtarzem. Mieszkamy jednak razem i przez pierwsze pół roku była tragedia. Ale musieliśmy się dotrzeć. Teraz współpracujemy w kwestii organizacyjno-porządkowych. Nie wydaje mi się, żeby to się miało zmienić. Ale z tym staraniem się i pracą nad związkiem masz rację. Troszkę tu oziębło. Chociaż nie jest źle to lepiej już teraz podjąć ten temat i uświadomić się nawzajem 🙂

    Reply

    • Jak ona to robi
      27 sierpnia 2015 @ 13:34

      Najważniejsza to jest świadomość braków – tak mi się wydaje. Co do sprzątania i porządków.. ja nie mam siły do mojego M.:( Ręce mi opadają.

      Reply

  7. Gender Gosposia
    27 sierpnia 2015 @ 10:38

    Ja i żona od początku znajomości rozmawiamy ze sobą. Mówimy o sobie, świecie, przemyśleniach. Tak dużo rozmawiamy, że Ona nie umie przerwac mi, a ja jej. I w końcu mamy swoje/nasze zdanie na każdy temat.

    Reply

    • Jak ona to robi
      27 sierpnia 2015 @ 13:30

      To musi być dojrzała miłość 🙂 Ale jak to u was wygląda jak macie “swoje”zdanie na każdy temat? U nas zazwyczaj jest przez krótką chwilę cisza 😉

      Reply

      • Gender Gosposia
        27 sierpnia 2015 @ 13:48

        Rozkłdamy temat na czynniki pierwsze. Przegadujemy aż każde z nas trochę ustąpi drugiemu. Na koniec ja na głos mówię do czego doszliśmy, żona mnie poprawia lub od razu mówi akceptujące ,,Tak”. I to jest nasze zdanie. 🙂

        Reply

  8. Olga Pietraszewska
    27 sierpnia 2015 @ 07:02

    Ten tekst, na dzień przed piątą rocznicą ślubu, uświadomił mi, że w moim małżeństwie wciąż dzieje się dobrze. I tak ma zostać. Koniec i kropka 🙂

    Reply

    • Jak ona to robi
      27 sierpnia 2015 @ 13:32

      Musi być dobrze. 5 rocznica – Gratulacje! Nie wiem jak Tobie, ale mi szybko zleciał ten czas bycia razem. Ale to chyba dobrze.

      Reply

  9. Jusssi
    26 sierpnia 2015 @ 20:51

    Fajny tekst. Związek to praca, ale obojga. Jedna strona odpuszcza, druga nadrabia, ale do czasu, dlatego tak ważna jest wzajemna motywacja i wspólne cele.

    Reply

    • Jak ona to robi
      26 sierpnia 2015 @ 22:09

      Dzięki:) To prawda trzeba się wzajemnie dopingować. Pewnie gdyby nie on, to wiele marzeń bym nie zrealizowała. A jak jest u Was?

      Reply

      • Jusssi
        26 sierpnia 2015 @ 22:48

        Teraz jesteśmy na etapie starania, zaspokajania wzajemnych potrzeb i właśnie motywowania. Ale nie zawsze było tak różowo, bo łatwiej jest odpuścić i przeczekać, niech samo się naprawi. Na szczęście ockneliśmy się w porę… i chyba najlepsze przed nami. I mówię to po 9 latach związku 🙂

        Reply

        • Jak ona to robi
          27 sierpnia 2015 @ 13:35

          Piękny staż. Życzę Wam duuużo miłości i cierpliwości :*

          Reply

  10. Natalia Mitraszewska
    26 sierpnia 2015 @ 19:23

    Czysta prawda 🙂
    Nie ma związków idealnych. Ważne to jest akceptować wady i doceniać zalety. Jak coś jest nie tak, rozmawiać. Małżeństwo to sztuka kompromisu 🙂 Bardzo fajny tekst 🙂

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *